Krokiety z pieczarkami i kapustą kiszoną

Naleśniki z kapustą kiszoną i pieczarkami

Krokiety uwielbiam od zawsze! Jako dziecko nie chciałam jeść nic innego podczas kolacji Wigilijnej poza krokietami z pieczarkami i kapustą kiszoną, jednak przyrządzam je również na inne okazje. Zawsze robię ich dość dużą ilość, ze względu na to, że jest to raczej pracochłonne danie. 

Krokiety z pieczarkami i kapustą kiszoną składniki:

  • 1 jajko 
  • 0,5 l mleka 
  • 0,5 szklanki mąki 
  • 500 g kapusty kiszonej 
  • 250 g pieczarek 
  • 1 mała cebula

Krokiety z pieczarkami i kapustą kiszoną wykonanie:

Cebulę kroimy w drobną kostkę i podsmażamy na maśle, dodajemy pokrojone drobniutko pieczarki. Można je zetrzeć na tarce lub tak jak ja posiekać za pomocą robota kuchennego. Solimy i pieprzymy, ja dodaję dość sporo pieprzu ale wiadomo każdy ma inny smak 😉 Kapustę przekładamy do dużego garnka, zalewamy 1 szklanką wody, dodajemy 2 liście laurowe, 2 ziela angielskie i 1 łyżeczkę kminku. Kminek i kapusta kiszona to obowiązkowe połączenie, gdyż kminek wspomaga trawienie. Gotujemy przez około 1 godzinę, mieszając co jakiś czas, czasami należy dolać trochę wody aby się nie przypaliła. Kapusta ma być miękka. Po ugotowaniu pozostawiamy do ostygnięcia.

W międzyczasie należy zrobić naleśniki. Ubijamy jajko z mlekiem i mąką, dodajemy szczyptę soli i łyżkę oleju. Ciasto powinno być gęste, ale lejące się, sprawdzamy to za pomocą łyżki, lejąc ciasto z wysokości. Jeżeli ciasto jest za rzadkie to dodajemy trochę mąki, jak za gęste to trochę mleka. Naleśniki zawsze robię na oko i zawsze wychodzą takie jakie mają być i trochę ciężko podać mi odpowiednie proporcje 😉 Smażymy na patelni bez tłuszczu, ważne w tym momencie jest aby mieć dobrą patelnię żeby ciasto nie przywierało. Naleśniki powinny być dość cienkie i nie za bardzo przypieczone, taki blady, złoty kolor czyli mniej więcej po około 1 – 2 minuty z każdej strony.

Ostudzoną kapustę odciskamy z nadmiaru wody i kroimy drobno, dodajemy do pieczarek i mieszamy. Ewentualnie doprawiamy jeszcze solą i pieprzem i kminkiem do smaku. Na ostudzone naleśniki nakładamy farsz i zawijamy, panierujemy w jajku i bułce tartej, smażymy na złoty kolor. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.